wtorek, 7 lutego 2012

lekcja 26

nie ma nieba ja w nie nie wierzę kurwa mać nie wierzę bo go nie ma. mogłem się teraz bawić mimo że wkurzać również,ale nie wracać tu. boże jak ja nienawidzę sentymentów które są tutaj w R. najchętniej bym stąd wywalił na drugi koniec świata od tych niektórych zasranych ludzi. są bo są. nawet nie ma się co umawiać z K. bo gówno z tego wyjdzie bo ja nie mogę bo ja bo ja bo ja. panie kaczmarski ratuj mnie pan. gdy już wybuchnę charakternie to tam wrócę. mimo że tam też wybucham. ale wybucham wychowawczo. a tu . tu wybucham bezsilnościowo. człowiek wraca chce być tam ale nie bo dom jest fajny. chuja. nie jest fajny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz