pora na największą zagadkę mojego życia
to już się zdarzało w gimnazjum ale nie rozumiałem jeszcze tego. dopiero w liceum, chyba dopiero wkraczając urodzinowo w dorosłość doszła do mnie ta wiedza. wtedy oczywiście nie stało się nic konkretnego, ale potem zacząłem rozumieć. oczywiście jako dziecko jarałem się potterm i tymi wszystkimi rzeczami. zabawa zabawą, ale nigdy w to nie wierzyłem. a nie pozostaje mi nic innego niż uwierzyć, gdy pojawia się ostry dwu-trzysekundowy ból głowy tak straszny jak wbijanie noża w głowę. wtedy dostaję ostrzeżenie - S. uważaj bo stanie się coś złego, dotyczącego ciebie. to się sprawdza zawsze. nie wiem dlaczego tak jest. czekam aż mi to ktoś wyjaśni. dlaczego gdy o czymś pomyślę mimowolnie, nawet bez zapamiętania na dysku myślowym to to się dzieje. dlaczego gdy pomyślę o wypadku to jest wypadek. dlaczego jedzie karetka gdy ja o tym pomyślę. dlaczego gdy wyobrażę sobie słowa to ktoś je wypowiada. zawsze potem gdy coś złego pomyślę powtarzam sobie w myślach - nie to się nie stanie. i się nie dzieje. człowieku( ? ) który mnie tym zaraziłeś - dziękuję i cię nienawidzę. wytłumacz mi moją niewiedzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz